poniedziałek, 14 listopada 2011
Malowanie modeli cz.2
Po przygotowaniu modelu do malowania i wyborze farb jakich będziemy używać o czym wspominałem w poprzedniej części, przechodzimy do pierwszej fazy malowania jaką jest położenie podkładu. Jako podkładu możemy użyć gotowych „surfacerów”, są w ofercie Tamiyi lub Mr. Hobby i można je dostać w prawie każdym sklepie modelarskim.
Mają różną gradację od bardzo drobnych typowych podkładów do nieco grubszych tak zwanych szpachlówko-podkładów, które dodatkowo pozwalają usunąć drobne rysy powstałe na modelu podczas montażu i obróbki części, podkłady te są najczęściej produkowane na bazie żywić i są trochę bardzie uciążliwe pod względem zapachu od akryli, porównywalnie z farbami celulozowymi. Można również jako podkład stosować zwykłe farby olejne: Humbrol, Revell, kolor farby jest nieistotny chodzi o to żeby farba bazowa miała podłoże i nie zaczęła nam po wyschnięciu odchodzić od modelu, ale ja polecałbym kolor szary lub czarny z tego względu, że w późniejszej fazie wszelkie niedomalowania w trudno dostępnych miejscach nie będą się rzucały w oczy, a dodatkowo osiągniemy efekt naturalnego cienia w zakamarkach. Na rynku są dostępne również „surfacery” i emalie w spreju, są bardzo wygodne w użyciu, ale mają jedną zasadniczą wadę – nie można za bardzo sterować strumieniem farby jaki wylatuje z puszki i przy jej nadmiarze mogą powstać na modelu zacieki.
Źródło: Malowanie modeli cz.2 - pilar_80
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz